drySEO to laboratorium generowania leadów z wyszukiwania, działające od 2013 roku. Prowadzimy własne konto B2B jako poletko, na którym rośnie prawdziwy lejek — od pierwszego wejścia z wyszukiwarki po zamówienie w CRM. Na tym lejku opracowujemy metody wzrostu, testujemy je z pomiarem, a te, które utrzymały wynik, wdrażamy w firmach klientów.
Ta strona opisuje, co w laboratorium rośnie i jak wygląda jego cykl pracy, skąd biorą się liczby, które publikujemy pod etykietą „dane drySEO lab”, i kto za nimi stoi.
Czym jest laboratorium generowania leadów?
Laboratorium generowania leadów to firma, która na własnym lejku sprzedażowym robi cztery rzeczy po kolei: najpierw coś na nim hoduje — ruch, zapytania handlowe, zamówienia — potem opracowuje metody, które ten wzrost dają, testuje je z pomiarem i wdraża sprawdzone u klientów. Lejek jest prawdziwy: własne konto B2B, w którym są wszystkie ogniwa naraz — ruch z wyszukiwarki i z reklamy, treść, strona docelowa, formularz, CRM i zamówienie. Każde z tych ogniw ma swój licznik, a liczniki spinają się w jeden ciąg, więc widać, ile popytu wchodzi na górze i ile pieniędzy wychodzi na dole.
Ten układ daje trzy rzeczy: pełny rok pomiaru liczony tą samą metodą, swobodę eksperymentu na własnym ryzyku i znany mianownik przy każdej liczbie — definicję każdej z nich ustalamy sami, bo sami ją liczymy.
Jak pracuje laboratorium drySEO?
Cykl pracy laboratorium drySEO ma cztery ruchy, a każdy następny bierze materiał z poprzedniego.
Hodowla
Na własnym koncie B2B rośnie prawdziwy lejek: treść zbiera zapytania z wyszukiwarki, kampanie dokładają ruch, strony docelowe zamieniają go w zapytania handlowe, a CRM zapisuje zamówienia. Lejek pracuje od 2013 roku, więc każda metoda ma na czym rosnąć i z czym się porównać.
Metoda wzrostu
Na tym lejku opracowujemy sposób, w jaki ma urosnąć wybrane ogniwo: architekturę tematów, strukturę strony, ustawienia kampanii, kadencję kontaktów. Każda metoda zaczyna się od liczby, którą ma poruszyć, i od mianownika tej liczby — bez nich nie da się potem powiedzieć, czy zadziałała.
Test i pomiar
Metodę uruchamiamy u siebie i zostawiamy na tyle długo, żeby wyjść poza szum tygodnia. Porównujemy wyłącznie liczby policzone tak samo przed zmianą i po niej, a odczyt sprawdzamy w drugim systemie. Pełny rok czytamy dziewięć miesięcy po jego zamknięciu, żeby zamówienia z długiego cyklu zdążyły wejść do rachunku.
Wdrożenie
Metoda, która utrzymała wynik, wchodzi do procedury i trafia do firm klientów razem z definicją pomiaru, czyli instrukcją, jak sprawdzić, że zadziałała u nich. Metoda, która wyniku nie utrzymała, zostaje w laboratorium jako wiedza o tym, czego nie polecać.
Czwarty ruch jest tym, za który klient płaci; trzy pierwsze dzieją się u nas, na naszym koncie i na nasze ryzyko. Zakres tej pracy opisujemy na stronie usług.
Skąd biorą się liczby „dane drySEO lab”?
Liczby, które publikujemy, pochodzą z jednego prawdziwego konta B2B i zawsze stoją z mianownikiem. Dwa przykłady pokazują, po co ta ostrożność.
Konwersja serwisu wiedzowego wynosi w danych drySEO lab 0,8% — wszyscy użytkownicy serwisu podzieleni przez zapytania handlowe w CRM (0,7% po odsianiu szumu). Popularny gotowiec „5% odwiedzin zamienia się w leada” stoi więc 6–7 razy wyżej od pomiaru: obiecuje ruchowi wiedzowemu skuteczność strony docelowej kampanii.
Druga strona tego samego lejka wygląda odwrotnie. Domykalność zapytania handlowego do zamówienia wynosi w danych drySEO lab 13,6% (rozstęp 11,6–15,0% zależnie od mianownika; zamówienia podzielone przez zapytania handlowe) — czyli znacznie powyżej wartości, które zwykle wpisuje się do prognoz.
Wniosek z obu liczb jest ten sam: etapy lejka mierzy się osobno, a każdy z nich ma własny mianownik. Jak z tych samych liczb wyprowadzamy cenę jednego zapytania handlowego, pokazuje strona usług.
Kto prowadzi laboratorium drySEO?
Laboratorium prowadzi Jacek Kuczyński, założyciel drySEO.
Marketingiem zajmuję się od 2004 roku, SEO — od 2011. Od 2008 kieruję marketingiem w eksportowej firmie technologicznej B2B, gdzie zbudowałem dział marketingu i globalny autorytet marki. W latach 2014–2021 prowadziłem własny e-commerce. drySEO to moje laboratorium od 2013 roku: testuję tu metody generowania leadów dla B2B — a od 2023, od początku ery AI, marketing z agentami AI. Certyfikaty: Google Digital Marketing, Google Marketing Analytics, Semantic SEO.
Dla kogo pracuje drySEO?
Pracujemy z firmami technologicznymi B2B i B2G, które sprzedają produkt złożony na rynkach międzynarodowych i których klienci zaczynają zakup od wyszukiwarki. W takich firmach droga od pierwszego zapytania do zamówienia biegnie przez wiele miesięcy i przez kilka osób po stronie kupującego, więc treść musi odpowiadać na pytania techniczne, a pomiar — łączyć wejście w Google z zamówieniem w CRM. Zakres, w jakim to robimy, opisuje gałąź Generowanie Leadów Sprzedażowych.
Jak taka praca wygląda na jednym programie przez pełny rok, pokazuje case study generowania leadów.
Jak zacząć rozmowę?
drySEO ma biuro w Warszawie i pracuje zdalnie na rynkach zagranicznych. Najszybsza droga do rozmowy prowadzi przez formularz, a pierwszym krokiem jest bezpłatna diagnoza Twojego lejka: co kupujący wpisują w wyszukiwarkę, ile zapytań handlowych daje dziś Twoja strona i gdzie popyt wycieka. Co ta diagnoza obejmuje i co dostajesz na piśmie, opisuje Kontakt drySEO.